The world and its desires pasy away, but the man who does the will of God lives for ever. 1 J 2,17
Aktualności
Zespół Wang na Litwie i Łotwie
23 września 2009
roku Zespół Wang wyjechał na Łotwę, na zaproszenie ks. biskupa Einarsa Alpe. Zaproszenie
było efektem spotkania i poznania się z
księdzem Edwinem Pech, na jednej z konferencji kościelnych w Dreźnie.
Wyjazd ten wpisał
się w kalendarium obchodów 25-lecia działalności Zespołu Wang, który to jest
obchodzony tego roku.
Jako, że trzeba było
pokonać ponad 1200 km, pierwszy nocleg zaplanowany został w Suwałkach, w
pokojach gościnnych tamtejszej Parafii Ewangelickiej.
Następnego dnia rano
udaliśmy się w dalszą podróż, z przerwą na Litwie w miejscowości Jurbarkas. Odwiedziliśmy
naszych znajomych ks. Mindaugasa i Laurę Kairiari, którzy obecnie pracują w
tamtejszej Parafii Ewangelickiej, a poprzednio pracowali w Wilnie, gdzie też
trzy lata temu Zespół Wang był na koncertach. Było to bardzo miłe spotkanie,
tym bardziej, że rzadko mamy okazję się widzieć. Spotkała nas miła
niespodzianka- na obiad były zeppeliny, narodowa potrawa Litwinów. Bardzo
smaczne! Ksiądz Mindaugas Kairiari opowiedział o miejscowej Parafii, pokazał
swój kościół, który jest w trakcie budowy.
Przez wiele lat jego budowa została
wstrzymana w związku z brakiem pieniędzy. Budynek parafialny zamieniono w
czasie komunistycznym na więzienie polityczne. Ks. Mindaugas Kariari jest
Dyrektorem Diakonii a jego żona Laura dyrektorem Muzyki Kościelnej Kościoła
Luterańskiego na Litwie. Oprócz wyremontowanego Domu Parafialnego, nowocześnie
wyposażonego kościoła w ogrzewanie podłogowe, Parafia remontuje dom dla
samotnych matek.
Dalsza podróż to już
prosto do stolicy Łotwy Rygi. Tam wieczorem oczekiwał na nas ksiądz biskup
Einars Alpe. Po wspólnej kolacji czekał nas jeszcze wieczorny spacer po Rydze.
Jest to piękne europejskie miasto.
Następnego dnia
mieliśmy możliwość podziwiać miasto w świetle dziennym. Wywarło na nas naprawdę
duże wrażenie. Tylu secesyjnych kamienic, pięknie odrestaurowanych i
utrzymanych, w jednym mieście jeszcze nie widzieliśmy.
Miasto jest bardzo
czyste, bez śmieci i żadnych graffiti, przynajmniej w centrum.
Poznaliśmy trochę
zabytków i historii tego miasta. W latach 30-tych XX wieku nazywane było małym
Paryżem.
Każdy z nas miał
swoje wyobrażenia o tym mieście – posowiecka bieda, brud itp., a tu taka
niespodzianka!
Po południu
pojechaliśmy do nadmorskiego kurortu Jurmala, który w czasach radzieckich był
dostępny tylko dla Rosjan. Dziś sytuacja jest zupełnie inna.
Wieczorem odbył
się też pierwszy koncert Zespołu Wang, a po nim spotkanie w Domu Parafialnym.
Były bardzo ciekawe rozmowy w języku niemieckim, angielskim i rosyjskim.
Zostaliśmy bardzo serdecznie przyjęci.
Następny dzień to
spacer nad morzem i pustej już plaży o tej porze roku. I cóż, znowu w drogę,
tym razem do Balvi, miasteczka, w którym nasz opiekun i przewodnik, ks. bp Alpe
był proboszczem przez 17 lat.
W drodze
zwiedziliśmy też bardzo ładne zabytkowe miasteczko w Cesis. Tam po raz pierwszy
w historii Łotwy na miejscowym zamku zawisła flaga narodowa.
Wieczorem kolejny
koncert a potem kolacja i wspólne zabawy w domu ks. biskupa Alpe, z całą jego
rodziną.
Następny dzień to
już niedziela i wyjazd do kościoła w Tilży, położonego w małej wiosce przy
granicy rosyjskiej. Mieliśmy możliwość uczestniczenia w nabożeństwie konfirmacyjnym.
Do konfirmacji przystąpiło 15 młodych ludzi w wieku 17-19 lat. Poznaliśmy też
trochę miejscowych zwyczajów, m.in. to, że świadectwa konfirmacyjne wręczane są
przed kościołem, już po zakończeniu nabożeństwa. Kwiaty otrzymują konfirmanci i
księża.
Prezenty dla
Konfirmantów są bardzo skromne: najczęściej tylko kwiaty, czasem książka lub
płyta CD z muzyką, ewentualnie drobna kwota pieniędzy.
Po uroczystości w
kościele, zostaliśmy zaproszeni do Domu Parafialnego na poczęstunek,
zorganizowany prze rodziców jednego z konfirmantów. Było bardzo serdecznie i
rodzinnie. A wieczorem czekał nas jeszcze udział i śpiew na nabożeństwie w
Balvi.
W poniedziałek rano
wyruszyliśmy w drogę powrotną, zatrzymując się w Daugavpils i zwiedzając
katedrę Marcina Lutra, która jest siedzibą biskupa diecezjalnego Alpe.
W czasach
radzieckich kościół został zamieniony na szkołę boksu. W miejscu, gdzie dziś
jest ołtarz była arena, podłoga zasypana była piaskiem, okna zabite deskami!
Straszne!
Dziś katedra została
pięknie odnowiona, ale jest w niej bardzo skromny wystrój, w niczym nieprzypominający
katedr i kościołów na zachodzie Europy.
Po ostatniej
modlitwie i błogosławieństwie na drogę pojechaliśmy do Mikołajek, na nocleg w
tamtejszym Domu Gościnnym. We wtorek po śniadaniu daliśmy koncert dla pensjonariuszy
i pracowników Domu Opieki.
Zostaliśmy pożegnani przez ks. prob. Bogusława
Juroszka i następnie powitani w Sorkwitach przez ks. radcę Krzysztofa
Mutschmanna. Zwiedzanie tego centrum obozów młodzieżowych i zabytkowego
kościoła było dla niektórych uczestników powrotem do miłych przeżyć z lat młodzieżowych,
ale większość zespołu Wang była po raz pierwszy na pięknych Mazurach.
Dzieląc się wrażeniami,
zwróciliśmy uwagę, iż kryzys na Łotwie jest rzeczywiście bardzo widzialny. Poza
Rygą jest bardzo ubogo. Pokonując setki kilometrów w podróży po tym kraju,
mieliśmy możliwość obserwacji tego, co wokół. Nie były to widoki godne
pozazdroszczenia. Jest takie powiedzenie, że podróże kształcą. To prawda.
Poznaliśmy nowy kraj, nowych ludzi, pozbyliśmy się uprzedzeń, ale też na nowo
doceniamy to, co mamy u siebie, w naszym Kościele, w naszym kraju, w domach.
Wielkie wrażenie na
wszystkich uczestnikach naszej wyprawy zrobił fakt, że przez cały czas był z
nami ksiądz biskup Einars Alpe. To On zorganizował dla nas cały pobyt,
troszczył się o nas, był naszym przewodnikiem i serdecznym rozmówcą, który
szczerze dzielił się z nami swoimi radościami, lecz też i wielkimi problemami
całego Kościoła Ewangelickiego na Łotwie. Jesteśmy z Wami w modlitwie.
Panu Bogu zaś niech będą
dzięki za opiekę nad nami przez te 3000 km pokonanych w trakcie tej podróży.
Dzięki za siły i energię potrzebną do zniesienia trudów podróży.
Dzięki za możliwość
chwalenia i uwielbiania Ciebie, Boże, poprzez naszą pieśń, tak daleko od domu,
gdzie byliśmy pierwszymi Polakami, którzy odwiedzili miejscowe zbory
ewangelickie. Dzięki Ci Panie!
Bogusława Pech
Foto: Andrzej Gniewek, Harry Gerstenstein, ks. Edwin Pech
Nabożeństwa w Boże Narodzenie 06.12.2008 r. Nabożeństwa i zwiedzanie kościoła Wang w okresie świątecznym.
"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." J 3,16 czytaj więcej